14:32

Wybieramy wózek dla niemowlaka

Jedna z rzeczy, których prawdopodobnie nikt Wam wcześniej nie powie jest taka, że w dzisiejszych czasach także kupuje się wózki, a nie tylko jeden wózek. Nawet, jeśli na początek kupicie 2w1 lub 3w1, prawdopodobnie po kilku miesiącach będziecie się rozglądać za kolejnym. Dlaczego? Już wyjaśniam.



Przed urodzeniem dziecka szukamy przede wszystkim gondoli. Jest to naturalny wybór dla noworodka i małego niemowlaka. A to błąd, o czym napiszę za chwilę.

Ogólnie przyjęło się, że gondoli używamy mniej więcej do 6 lub 7 miesiąca życia naszego malucha – ale nie zawsze tak jest. Jeśli dziecko jest duże to dość szybko może z gondoli po prostu wyrosnąć. Dodatkowo dzieci bardziej ciekawskie nudzi pozycja leżąca i na spacerach głównie płaczą. Tak było właśnie u nas – Izu nie chciała tylko leżeć i jak tylko zaczęła baczniej obserwować świat gondola nie wchodziła w grę. Dość szybko więc musieliśmy przesiąść się na spacerówkę, o czym pisałam tutaj. Co ważne – jeśli dziecko jest małe (nie siedzące) spacerówka obowiązkowo musi mieć możliwość opuszczenia podparcia pod plecy do pozycji leżącej lub półleżącej.

I teraz ważna informacja – to nieprawda, że tzw. parasolki są tylko dla dzieci siedzących. Na rynku jest sporo parasolek z oznaczeniem „O+” wskazującym na przeznaczenie także dla młodszych maluchów. Takie wózki są super dla mobilnych rodziców – łatwo się składają do niewielkich rozmiarów, w przeciwieństwie do większości spacerówek z zestawów 2w1, w których osobno składa się stelaż i osobno siedzisko.

Moja rada jest następująca – najpierw wybierzcie idealną spacerówkę, najlepiej taką, do której można dokupić gondolę. Pamiętajcie: gondoli będziecie używać tylko kilka miesięcy, spacerówki około 2 lat (albo i dłużej). Nie kierujcie się zestawem 3w1, ponieważ fotelik i tak będziecie musieli dość szybko wymienić. To spacerówka będzie Waszym głównym wózkiem i to jej cechy użytkowe będą dla Was już wkrótce kluczowe.

Gdybym przeczytała taki tekst kilka miesięcy temu, zapewne zaoszczędzilibyśmy sporo pieniędzy. Po pół roku sprzedajemy bowiem nasz wózek 3w1. Rozkładanie i składanie wózka minimum dwa razy dziennie jest zbyt kłopotliwe. Dodatkowo zajmuje on dużo miejsca. Kupujemy mniejszą i lżejszą spacerówkę, która łatwo się złoży i mogę ją przenieść na ramieniu. Ponadto mała już wyrosła z fotelika i właśnie wybieramy kolejny. Tak więc po kilku miesiącach mamy nowe wydatki, które mniej więcej równoważą te na pierwszy wózek i fotelik. Gdybyśmy od razu kupili wybraną właśnie spacerówkę z gondolą i osobno kupili fotelik (który i tak obecnie musimy mieć) – koszty byłyby jednorazowe.

Co należy wziąć pod uwagę wybierając wózek? Być może przydatna dla Was będzie moja prywatna lista:

- waga – muszę wnosić wózek po schodach, nie może więc ważyć 20 kg; do wagi wózka należy jeszcze dołożyć wagę dziecka, które szybko dobija do 10 kg

- jak się składa i czy można go łatwo przenosić, tzn. czy ma dodatkową rączkę do złapania – na etapie noszenia dziecka, zakupów i wózka w rękach dodatkowa rączka lub pasek do zawieszenia spacerówki na ramieniu jest na wagę złota; dodatkowo bardzo przydatne jest składanie wózka jedną ręką – szczególnie, gdy w drugiej masz dziecko

- gdzie będziemy wózek przechowywać – czy mamy osobne pomieszczenie i ewentualnie gdzie (garaż, wózkownia itp.), czy będzie to pokój w mieszkaniu; u nas dla przykładu jest wąsko i dlatego planujemy w najbliższym czasie kupić kompaktową spacerówkę (obecnie po remoncie nie chcemy ubrudzić ścian i wózek trzymamy w samochodzie)

- gdzie będziemy wózkiem jeździć – czy po chodnikach, czy w trudniejszy teren; od tego ważnego szczegółu zależy to, jakie kółka powinniśmy wybrać (szczególnie istotne jest to przy spacerówkach)

- czy będziemy wózek przewozić i jak często – no cóż, z gondolą jest zawsze ten sam problem, tzn. zajmuje pół samochodu; natomiast ze spacerówką jest już lepiej; jeśli będziecie często podróżować warto zaopatrzyć się w wózek kompaktowy, który składa się do jak najmniejszej powierzchni

- czy daszek osłania dziecko przed słońcem i deszczem – to jest dość istotne, szczególnie w naszym klimacie; parasolki do wózki to mordęga (tutaj o tym kilka słów), więc dobrze mieć w wózku taki daszek, dzięki któremu nie musimy posiłkować się dodatkowym gadżetem

- czy wózek ma w zestawie osłonkę na nogi – na spacery będziecie wychodzić często i nie zawsze przy lekkich opadach nakłada się specjalną osłonę przeciwdeszczową; ja przy niewielkich opadach nastawiam po prostu daszek i wyciągam osłonę na nogi, która jest z nieprzemakalnego materiału – nie lubię tych foliowych osłonek, więc szukam wózka, który maksymalnie ochroni pasażera przed lekkimi opadami

- w jaki sposób zdejmuje się gondolę ze stelaża – szczególnie, jeśli musicie zdejmować gondolę z dzieckiem w środku (np. przy znoszeniu po schodach)

- czy w daszku jest okienko z siatką do podglądania dziecka – to jest ważne, gdy dziecko jedzie przodem do kierunku jazdy oraz w czasie upałów, ponieważ zapewnia wentylację oraz możliwość bezpośredniego obserwowania dziecka w trakcie jazdy

- wielkość koszyka – im większy, tym lepiej, bo więcej zakupów i rzeczy dziecięcych tam zmieścicie; fajnie, jakby był zakrywany – zawartość nie zmoknie w deszczowe miesiące


- dodatki typu torba, miejsce na kubki itp. – dla mnie nie były najważniejsze, ale jeśli traficie na dwa wózki bardzo do siebie podobne, to warto wybrać przede wszystkim taki z dużą torbą

Mam nadzieję, że pomogłam.
Copyright © 2017 Mama Size