13:43

Krzesełko do karmienia Eco Toys - montaż i pierwsze wrażenia, cz. 1

Całkiem niedawno postanowiliśmy sprawić naszej Izu – a także sobie – krzesełko do karmienia. Nie to, że my na nim siedzimy ;) Po prostu zrobiliśmy przysługę naszym kręgosłupom. Ponieważ już od kilku tygodni mała z powodzeniem wciąga posiłki inne, niż mleko, a karmienie jej w bujaczku jest zwyczajnie niewygodne, przyszedł czas na wybór specjalnego fotelika.



Do tematu podeszliśmy z konkretnymi założeniami. Po pierwsze zależało nam na tym, aby krzesełko miało funkcję stolika oraz regulowaną wysokość – tak, aby można było korzystać z niego także później, gdy dziecko będzie chciało się bawić lub rysować. Ponieważ Izu jeszcze nie siedzi stabilnie potrzebowaliśmy także mebla z regulowanym kątem nachylenia oparcia. I po trzecie, jako że nasze mieszkanie z gumy nie jest, a w związku z nowym domownikiem wyposażenia przybywa, zależało nam na tym, aby krzesełko zajmowało jak najmniej miejsca. Nie bez znaczenia była także niska cena.

Po dość krótkich poszukiwaniach znaleźliśmy produkt firmy Eco Toys. W dzisiejszym wpisie pokażę montaż krzesełka oraz opiszę nasze pierwsze wrażenia.

Krzesełko dostaliśmy w dużym pudle o wadze powyżej 9 kg. Była tu drobna rozbieżność pomiędzy opisem sklepowy (kupowaliśmy jak zwykle przez Internet, gdzie było dużo taniej), jako że deklarowana waga nie miała przekraczać 5,5 kg. 



Krzesełko dostajemy tak naprawdę zmontowane w 90%. Nie jest to mebel z Ikei, który musimy samodzielnie złożyć. Z pudełka wyciągamy przedmiot dokładnie w takiej formie:


Na zdjęciu widać krzesełko w formie złożonej. Jak widać nie zajmuje dużo miejsca – w tej formie ma około 20 cm szerokości i spokojnie można je postawić pod ścianą lub do włożyć do szafy.

Mebel rozkładamy w bardzo prosty sposób. Po bokach umieszczone są dwa duże szare przyciski. Wystarczy je nacisnąć (oba jednocześnie) i nogą przesunąć przednie nogi krzesła do przodu, lub przyciągnąć tylne podstawy do siebie. Konstrukcja chodzi bardzo lekko, więc jak tylko nabierzemy wprawy rozkładanie zajmuje tylko chwilę.




Po rozłożeniu krzesełko ma 55 cm szerokości oraz 73 cm głębokości. Maksymalna wysokość, na jakiej można umieścić siedzisko daje nam łączną wysokość 108 cm.

Następnym krokiem jest rozłożenie podłokietników. To również jest bardzo proste – na ich spodzie umieszczone są dwa czerwone przyciski, które po lekkim pociągnięciu zwalniają blokadę i pozwalają umieścić podłokietniki w pożądanej pozycji. 




Na podłokietnikach umieszczamy tackę. Co istotne, aby była stabilna trzeba ją wsunąć w szyny trzymając jednocześnie dwa białe przyciski umieszczone na spodzie tacy (odciągamy je w stronę brzegów tacy). Przyciski te wyposażone są w trzy bolce, które powinny wejść w miejsca w podłokietnikach tak, aby tacka się nie ruszała. Jeśli się rusza oznacza to, że prawdopodobnie nie trafiliśmy w szyny. Po wsunięciu tacki na żądaną głębokość (mamy 3 stopnie) puszczamy przyciski, które zapewniają stabilność całej konstrukcji. Dzięki temu dziecko nie ma szans na zrzucenie tacy z krzesełka.



Taca jest dwupoziomowa. Górna, biała część ma miejsce na kubek. Można ją zdjąć przy pomocy odchylenia dwóch zacisków na bocznych brzegach tacki.





Ciąg dalszy recenzji znajdziesz tutaj.


Copyright © 2017 Mama Size