14:53

Czy producenci nas straszą? O przygotowywaniu mieszanek mlecznych

Zwątpiłam ostatnio w swoją wiedzę. Jak do tej pory w temacie przygotowywania posiłków dla dziecka postępowałam zgodnie z instrukcją z opakowania – gotowałam wodę minimum 5 minut, wszystkie butelki i smoczki oparzałam w zalecany sposób. Aż którego dnia pewna osoba zapytała, czy to oby na pewno jest konieczne. Odpowiedziałam, że tak, ale w głowie natychmiast pojawiło mi się pytanie: czy oby na pewno? Czy przypadkiem producenci nie przesadzają w swoich zaleceniach dotyczących sterylności wody i sprzętu? Nie potrafiłam podać konkretnych powodów, dla których nie powinno się łamać tych nakazów.



Tak jak w przypadku innych wątpliwości zerknęłam do Internetu. I tu znalazłam takie kwiatki:
„Dziewczyny,

mój mąż upiera się, żeby wodę Małej do mm gotować przez 5 minut, BO TAK PISZE NA OPAKOWANIU MLEKA. Mi wydaje się to przesadą i gdy ja przegotowywują wodę to nie czekam tych 5 minut, tylko jak czajnik zagwiżdże to go wyłączam i wodę chłodzę (a później trzymam w specjalnym dzbanuszku dla małej).

Sama Go nie przekonam, ale z Waszą pomocą powinno się to udać;) no chyba, że faktycznie On ma rację?”

I odpowiedzi:
„ja wodę dla małego gotuje w czajniku elektrycznym. A w takim czajniku woda się tyle nie gotuje, mi się wydaje ze o przesada chyba no ale jak twój maż chce to niech sam sobie gotuje ta wodę:)
Lub taka:
„ja tez nie gotuje 5 minut...chyba bym musiala caly czajnik wlac bo jak by sie przez 5 minut gotowala to moze na jedno karmienie by starczyło...
I taka:
„Ja gotowałam też na samym początku te 5 minut, potem, tak jak napisała Sea stwierdziłam, że zbyt dużo wody przez ten czas wyparowywuje i gotowałam tak jak sobie na kawę. No i nic małemu nie jest, a czas i woda zaoszczędzona 😝

Jak wynika z wielu wypowiedzi na forach liczni rodzice bardzo luźno podchodzą do zaleceń producentów dotyczących przygotowania mieszanek mlecznych. Trudno znaleźć na stronach produktów jednoznaczne odpowiedzi na pytanie – dlaczego gotowanie wody przez minimum 5 minut jest konieczne. Postanowiłam napisać w tej sprawie do firm wytwarzających najpopularniejsze mleka modyfikowane w kraju.

Swoje zapytania oparłam na dwóch kwestiach: dlaczego wymagana jest akurat taka długość gotowania wody oraz co grozi dziecku, któremu regularnie będzie podawało się mieszankę opartą na wodzie gotowanej krócej (lub wcale). Napisałam do czterech firm: Nutricia (Bebilon), Humana, Nestle (Nan) oraz Mead Johnson Nutrition (Enfamil).

Oto odpowiedź od Mead Johnson Nutrition:
„[...] Musimy pamiętać, że mieszanki w proszku dla niemowląt nie są sterylne. W związku z tym, jako producent mieszanki, zgodnie z naszą najlepszą wiedzą, rekomendujemy 5 minut na gotowanie wody i sterylizację wszystkich butelek, smoczków, nakrętek i naczyń wykorzystywanych do przygotowywania mieszanki - celem zapewnienia bezpieczeństwa w przypadku "tradycyjnej sterylizacji" np. w garnku; gdy mama dysponuje sterylizatorem to należy sterylizować zgodnie z instrukcją urządzenia.
W trosce o zdrowie dziecka rekomendujemy postępowanie zgodnie z instrukcjami producenta dotyczącymi przygotowania mieszanki. Nieprzestrzeganie instrukcji może wyrządzić szkodę dziecku.

Otrzymałam także odpowiedź od Nutricia:
„[...]Również w przypadku produktów naszej marki zalecamy gotowanie wody kranowej przez minimum 5 minut. Jakość wody kranowej w Polsce nie jest wyrównana stąd zalecenie gotowania wody przez określony okres czasu.
W przypadku, gdy rodzic ma wątpliwości dotyczące jakości wody kranowej, polecamy stosowanie niskozmineralizowanej wody butelkowanej (poziom sodu i innych minerałów powinien być odpowiedni (zwartość sodu nie powinna przekraczać 20 mg/l). Najlepiej sięgnąć po wodę z atestem Instytutu Matki i Dziecka np. Żywiec Zdrój, Mama i Ja, Dobrawa. Wodę butelkowaną wystarczy przegotować.”

Humana oraz Nestle nie odpowiedziały na moje wiadomości pomimo dwukrotnego przesłania zapytania.

Podsumowując: sądzę, że warto wziąć sobie do serca zalecenia producentów. Jeśli ktoś ma wątpliwości, zawsze może skierować się z zapytaniem do działu obsługi klienta lub pediatry. Bo czy warto eksperymentować ze zdrowiem niemowląt tylko dlatego, że zakładamy przesadę oraz złą wolę firm? Nie sądzę.



Źródła:

Copyright © 2017 Mama Size