14:31

Kot i niemowlę

Udało mi się dziś udzielić pierwszej życiowej lekcji mojemu dziecku:
„Zobacz, tam siedzi nasza kotka. To, na czym siedzi, to mój laptop. W zasadzie siedzenie na laptopie jest niepożądane, ale na tym właśnie polega kompromis z kotem – on robi co chce, a ty mu na to pozwalasz”.

kot i dziecko, kot laptop


Mija powoli czwarty tydzień od kiedy do naszego domu przywieźliśmy małego Wrzaskuna. Wszyscy przyzwyczajamy się do nowej sytuacji – kotka także. Z dnia na dzień coraz bardziej ośmiela się zbliżać do dziecka, nadal jednak trzyma się na dystans.

Początki nie były dla kotki łatwe. Gdy weszliśmy z małą do mieszkania zwierzak wyraźnie się zestresował. Postawiona i nastroszona kita, ciało napięte i gotowość do ucieczki, a jednocześnie ciekawość – oto pierwsza reakcja na nowego członka rodziny. Później zniknęły oznaki nadmiernego dystansu i bojaźni, na rzecz obserwacji z daleka.

kot i noworodek, kot i dziecko


Niemiłą zmianą dla kotki było na pewno to, że nagle mieliśmy dla niej mniej czasu. Siłą rzeczy nie mogliśmy już bawić się z nią zawsze wtedy, kiedy chciała. Dyskomfortem było też to, że o ile w czasie ciąży zawsze kiedy chciała mogła wejść na mój brzuch, który uwielbiała ugniatać i na nim leżeć, tak teraz zwykle na rękach miałam małą i kot nie bardzo umiał znaleźć sobie miejsce.

Stopniowo, dzień za dniem dystans kota do dziecka się zmniejsza. Już nie ucieka, gdy słyszy płacz. Kiedy my biegamy, ogarniając jakąś chwilową awarię, kotka zwykle siedzi i patrzy na nas z zaciekawieniem.

Fakt, że bardzo staraliśmy się i nadal staramy, aby nie czuła się odtrącona. W każdej wolnej chwili biorę ją na ręce (oczywiście, jak tylko się na to zgadza) i miziam, jak jeszcze kilka tygodni temu. Jest głaskana i dopieszczana, jeśli tylko sama wykaże taką chęć. Jeszcze jak byłam w szpitalu do domu były przynoszone ubrania naszej córki naznaczone jej zapachem.

Ponadto nie przeganiamy kotki z miejsc przeznaczonych dla dziecka. Owszem, nie może wtykać nosa, łap lub innych części ciała w te rzeczy dziecięce, które wymagają sterylizacji – jak na przykład butelki. Zwykle stanowcze „nie wolno” wystarczy. Jej kocią odpowiedzią na to są regularne próby kradzieży smoczków :) Bez problemu może wchodzić do dziecięcego łózka lub w inne miejsca, w których przebywa nasza mała. I zapewne dzięki takiej postawie widzimy, jak stopniowo kotka oswaja się z nową sytuacją.

kot i noworodek

kot i noworodek, kot i dziecko



Nie wiemy, jak wyglądały pierwsze miesiące jej życia. Być może została wyrzucona z domu, ponieważ pojawił się nowy członek rodziny i dotychczasowi właściciele nie radzili sobie z kocim zachowaniem? Być może podzieliła los kota z zasłyszanej przeze mnie kilka miesięcy temu opowieści, w której starsza pani opowiadała, że właśnie odziedziczyła kota po dzieciach. W domu dzieci pojawiło się dziecko i nie mogli znieść tego, że „kot wszędzie wejdzie”, więc musieli się zwierzaka pozbyć.


Opcji jest wiele. My zamiast przeklinać głupotę pierwszego właściciela naszej kotki w gruncie rzeczy cieszymy się, że trafiła do nas. Na pewno będzie doskonałym towarzyszem dla naszej córki i dzięki niej mała nauczy się wrażliwości oraz empatii względem wszystkich żywych istot.
Copyright © 2017 Mama Size